Według aplikacji Mądra Finansowa, amerykańska firma private equity KKR podniosła prognozę długoterminowych rentowności obligacji skarbowych USA i przewiduje, że Fed utrzyma stopy referencyjne na wyższym poziomie niż wcześniej zakładano, powołując się na obawy przewodniczącego Fed, Jerome'a Powella, dotyczące utrzymującej się wysokiej inflacji.
KKR przewiduje, że rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA wyniesie na koniec roku 5,1%, więcej niż poprzednio prognozowane 5,0%; a na koniec 2027 roku osiągnie 4,9%, co także jest wyżej niż wcześniejsza prognoza, która wynosiła 4,7%. KKR oczekuje, że Fed podwyższy stopy procentowe w grudniu, a następnie kolejny raz w marcu przyszłego roku; firma zakłada obecnie, że stopy utrzymają się na tych poziomach do początku 2029 roku, podczas gdy poprzedni scenariusz zakładał stabilność do 2028 roku.
Zespół kierowany przez Henry'ego McVeya, globalnego szefa ds. makroekonomii i alokacji aktywów w KKR, napisał: „Wciąż uważamy, że w środowisku wysokiego wzrostu nominalnego, dużych deficytów fiskalnych oraz nieustającej konkurencji kapitałowej, inwestorzy na długim końcu krzywej będą oczekiwać znacznej premii za termin.”
Po środowej podwyżce stóp traderzy zwiększyli zakłady na kolejne działania Fed, a wyceny rynkowe sugerują jeszcze trzy podwyżki po 25 punktów bazowych każda w ciągu następnych 12 miesięcy. Mimo że Powell ostrożnie unikał deklarowania przyszłych posunięć, ponownie wyraził dezaprobatę dla dynamiki inflacji i stanowczo podkreślił commitment banku centralnego do utrzymania stabilności cen.
Zespół KKR wskazał, że Fed nie oczekuje już powrotu inflacji do celu 2% przed 2029 rokiem. „Naszym zdaniem łagodne restrykcyjne stopy, wraz z uporczywą inflacją i wytrzymałym wzrostem nominalnym, wspierają stanowisko polityki 'wyżej i dłużej'.”
Wall Street zbiorowo staje się bardziej jastrzębi, obstawia że Fed „nie skończył z podwyżkami”
Fed podwyższył w środę stopy procentowe o 25 punktów bazowych, ustalając docelowy przedział dla federalnej stopy funduszy na poziomie 3,75%-4,00%, po raz pierwszy od lipca 2023 roku. Przewodniczący Powell określił tę decyzję jako „usunięcie dawki luzowania” i ponownie stwierdził, że inflacja jest „zbyt wysoka i trwa zbyt długo”. Po posiedzeniu główne banki inwestycyjne Wall Street niemal jednogłośnie podniosły prognozy dalszego zaostrzenia polityki pieniężnej, różniąc się tylko tempem i skalą.
Najbardziej agresywny jest dział globalnych badań Bank of America. Zakładają, że Fed podwyższy stopy o 25 punktów bazowych zarówno w październiku, jak i grudniu, czyli w sumie o 50 punktów bazowych do końca roku; tym samym stopy wzrosną do przedziału 4,25%-4,50%, i jest to jedyny duży bank przewidujący dwie podwyżki do końca roku.
Goldman Sachs również obstawia podwyżkę w październiku, przewidując dalszą podwyżkę o 25 punktów bazowych do poziomu 4,00%-4,25%. Wcześniej uważali, że po wrześniowej podwyżce cykl się zakończył, teraz zmienili zdanie, powołując się na jastrzębie nastawienie, widoczne na „dot plot” i podwyższeniu neutralnej stopy oraz stwierdzeniu Powella o „usunięciu tylko pewnego stopnia luzowania”.
Morgan Chase, Morgan Stanley, Nomura, HSBC, Barclays, Deutsche Bank, BNP Paribas, Macquarie i UBS przewidują, że kolejna podwyżka nastąpi w grudniu, a końcowy przedział stopy procentowej wyniesie 4,00%-4,25%.
Główny ekonomista USA w Morgan Stanley, Michael Gapen, po posiedzeniu podwyższył prognozę na cały rok do trzech podwyżek, wliczając obecne działanie. Mówi wprost: „Jeśli nawet nie uważasz, że Twoja polityka jest restrykcyjna, a ceny ropy nie spadną same, to masz jeszcze robotę do wykonania.” Citi pozostaje w mniejszości, podtrzymując prognozę braku dalszych podwyżek do końca roku oraz stopy na poziomie 3,75%-4,00%.
Opinie instytucji międzysektorowych także wskazują na „wyżej i dłużej” dla stóp
Główny ekonomista USA w BNP Paribas, James Eggenhoff, stwierdził, że dwie tegoroczne podwyżki „prawdopodobnie są dopiero początkiem długiego cyklu zaostrzenia”. Gregory Peters, dyrektor ds. inwestycji Prudent Fixed Income, mówi, że chyba że dane o inflacji się odwrócą, „trudno powiedzieć, że nie będą podnosić stóp w przyszłym miesiącu”.
Warto zwrócić uwagę, że spotkanie pod koniec października zbiega się z wyborami do Kongresu, co czyni ten termin szczególnie wrażliwym, więc więcej instytucji postrzega grudzień jako kolejny dogodny moment na podwyżkę stóp.
Kluczowymi zmiennymi w sporze pozostają ceny ropy i czynniki geopolityczne: jeśli wstrząs energetyczny z Iranu się utrzyma, ścieżka podwyżek może zostać przyspieszona; jeśli ceny ropy spadną, obecne działanie będzie bliżej „prewencyjnych podwyżek”.
Większość instytucji uważa, że antyinflacyjna deklaracja Powella przeszła od słów do czynów, a proces odbudowy reputacji Fed dopiero się zaczyna.