Portal Walutowy 18 września—— Po podwyżce stóp przez Fed rentowność obligacji 10-letnich USA spadła, jednak Jeff Sarti, dyrektor generalny Morton Wealth, zdecydowanie obstaje za złotem. Zaznacza, że złoto jest wyłącznym aktywem ubezpieczającym przed ryzykiem, znacząco przewyższającym wartość ochrony oferowaną przez obligacje USA. Wysokie zadłużenie i deficyt w USA ograniczają pole do dalszego podnoszenia stóp przez Fed; ryzyko fiskalne staje się kluczowym zagrożeniem dla rynku. Notowania złota nie zależą już wyłącznie od polityki monetarnej, a są powiązane z wiarygodnością finansową USA, co nadaje złotu znaczną przewagę w długoterminowej alokacji.
Fed dąży do przywrócenia inflacji do celu na poziomie 2%, przywracając długo niewidzianą pewność na rynku długoterminowych obligacji, rentowność 10-letnich obligacji znowu spadła poniżej 5%. Jednakże Jeff Sarti, dyrektor generalny Morton Wealth, przedstawia odmienny punkt widzenia,
pomiędzy złotem a obligacjami 10-letnimi USA, zdecydowanie preferuje złoto
. Jego zdaniem,
obecna niepewność gospodarcza połączona z trwałą inflacją sprawia, że atrakcyjność obligacji USA jest ograniczona, a wartość złota jako aktywa ochronnego w portfelu inwestycyjnym wyraźnie rośnie.
Złoto nie jest aktywem generującym dochód, a ubezpieczeniem portfela inwestycyjnego
Jeff Sarti stwierdza, że jeśli miałby dokonać wyboru tylko pomiędzy dwoma aktywami, bez wahania wybrałby złoto na dłuższy okres. Dodaje, że wielu inwestorów wpada w pułapkę porównywania złota, które nie generuje odsetek, z obligacjami USA dającymi stały dochód. Główna funkcja obligacji krajowych USA polega na zapewnieniu stabilnych dochodów z odsetek, podczas gdy rola złota w alokacji aktywów jest zupełnie inna.
Według niego,
złoto jest formą ubezpieczenia, natomiast 10-letnie obligacje USA nie mają tej funkcji, będąc jedynie narzędziem generującym kuponowy dochód.
Nawet przy ustalonej rentowności 5% w ciągu najbliższych 10 lat, jeśli inflacja pozostanie wysoka, kursy walut będą zmienne lub zaufanie do polityki finansowej USA się zachwieje, obligacje nie zapewnią inwestorowi skutecznej ochrony.
Dobry produkt ubezpieczeniowy powinien zapewnić inwestorowi ponadprzeciętne zyski podczas wybuchu ryzyka i pogorszenia sytuacji na rynku – czego obligacje nie mogą zagwarantować.
Fed ma ograniczone pole do podwyżek stóp, zadłużenie ogranicza wybór polityki
Fed ogłosił podwyżkę podstawowej stopy procentowej o 25 punktów bazowych, a docelowa stopa funduszy federalnych została podwyższona do zakresu 3,75%–4,00%. Decyzja o podwyżce ogłoszona o godzinie 2:00 czasu lokalnego we wschodniej Azji, miała charakter jastrzębi, z powodu utrzymującej się inflacji powyżej celu banku centralnego. W sierpniu wskaźnik cen konsumpcyjnych w USA wzrósł o 0,4% miesiąc do miesiąca, a roczny wzrost wyniósł 3,4%; bazowa inflacja wzrosła o 2,4% rok do roku.
Jeff Sarti zgadza się z kierunkiem polityki pieniężnej Fed, ale kwestionuje, czy pojedyncza podwyżka o 25 punktów bazowych, lub nawet seria takich niewielkich podwyżek, mogłaby realnie odwrócić trend inflacyjny. Jego zdaniem, te drobne podwyżki to raczej szum rynkowy, prawdziwe sygnały należy szukać w obszarze polityki fiskalnej. Obciążenie gospodarki USA zadłużeniem znacząco przewyższa wcześniejsze cykle inflacyjne, a obecny przewodniczący Fed nie jest w stanie powtórzyć agresywnego podnoszenia stóp przez Paula Volckera;
głównym ograniczeniem jest stosunek zadłużenia USA do krajowego PKB.
Nawet jeśli podwyżki stóp podnoszą koszt finansowania przedsiębiorstw i rządu USA, Fed nie może pozwolić na utrzymywanie się wysokiej inflacji, więc polityka musi pozostać restrykcyjna.
Skumulowane zadłużenie federalne o zbliżających się terminach refinansowania sprawia, że rosnące stopy będą stale podwyższać wydatki rządu na odsetki, pogarszając perspektywy fiskalne
. Jeff Sarti przypomina jednak, że wzrost rentowności długoterminowych obligacji nie oznacza natychmiastowego chaosu na rynku, ponieważ część obecnego ruchu wynika z normalizacji po głębokiej inwersji krzywej od 2022 do 2024 roku. Mimo to rynek długu długoterminowego pozostaje kluczowym wskaźnikiem, wymagającym ciągłej obserwacji, a kwestia absorpcji nowej podaży obligacji USA może mieć większy wpływ na cenę złota niż ewentualna dalsza podwyżka stóp o 25 punktów bazowych pod koniec roku.
Trudności fiskalne – rynek obligacji może wymusić ograniczenia fiskalne
Jeff Sarti uważa, że obecnie kluczowe napięcia przeniosły się z obszaru polityki monetarnej na fiskalną. Wiele lat ultra niskich stóp pozwoliło rządowi USA na nieprzerwane zwiększanie wydatków, bez odczuwania bezpośredniego wzrostu kosztów finansowania. Aby skorygować tę nierównowagę, należałoby ograniczyć wydatki, lecz w obecnych amerykańskich realiach trudno to wdrożyć.
W przewidywalnej przyszłości USA najprawdopodobniej utrzyma deficyt budżetowy rzędu bilionów dolarów, a pole do podejmowania decyzji polityki Fed będzie coraz bardziej ograniczone. Polityka fiskalna nie zmieni się w krótkim terminie, polityka monetarna została wepchnięta w trudną sytuację, dostępne rozwiązania mają swoje wady – ostatecznie rynek obligacji może przejąć funkcję wyznaczania wartości.
Podsumowanie
Stabilność fiskalna i wiarygodność dolara stają się podstawowym czynnikiem wpływającym na cenę złota, które nie jest już tylko funkcją polityki monetarnej Fed. Złoto coraz bardziej pełni rolę obserwatora rynku, filtrując szum krótkoterminowy i mierząc poziom zaufania globalnych inwestorów do dolara i amerykańskich obligacji jako aktywów ochronnych. Niewielkie podwyżki stóp mogą na chwilę udowodnić determinację Fed w walce z inflacją, lecz nie rozwiążą głębokich problemów strukturalnych polityki fiskalnej. Wartość długoterminowej alokacji złota zależy nie od drobnej podwyżki stóp, lecz od tego, czy USA będzie w stanie poprawić swoje perspektywy fiskalne.
Na koniec Jeff Sarti zaleca,
jeśli amerykańscy wyborcy po wyborach śródokresowych otrzymają wsparcie finansowe, powinni natychmiast nabyć złoto, dokonując konwersji aktywów.
Dzienny wykres złota spot, źródło: Easy Forex
Strefa czasowa wschodniej Azji, 18 września, 9:50 – złoto spot 4347,95 USD/uncja