USD: wzrosty i spadki jak jo-jo
Morning FX
Najważniejszym doświadczeniem tego tygodnia na rynku walutowym jest gra sił pomiędzy wolą rządów a logiką rynku, zwłaszcza gdy między różnymi rządami pojawiają się rozbieżności, a nawet w obrębie tego samego rządu występują podziały – to czyni sytuację jeszcze ciekawszą.
1. Biały Dom vs EBC: Kto ma silniejszy głos na rynku?
We wtorkową noc indeks dolara amerykańskiego nieprzerwanie spadał w kierunku poziomu 96, a EURUSD przebił się przez 1,19 i gwałtownie wzrósł – bez szczególnych wiadomości, wydaje się, że głównie napędzały to przepływy kapitału. Jednak do wczorajszego poranka, zaraz po zamknięciu sesji amerykańskiej i jeszcze przed otwarciem azjatyckiej – w okresie najniższej płynności w ciągu doby – Trump wygłosił następujące oświadczenie, mówiąc w skrócie, nie martwi się o osłabienie dolara, uważa, że słaby dolar jest uczciwy.
Wypowiedź Trumpa + niska płynność spowodowały gwałtowny spadek indeksu dolara do 95,56, co jest najniższym poziomem od marca 2022 r., podczas gdy EURUSD przebił w trakcie sesji poziom 1,20 i gwałtownie wzrósł do 1,2074, osiągając najwyższy poziom od lipca 2021 r.
Widząc, jak indeks dolara trzęsie się przy poziomie 96, wydawało się, że EURUSD zmierza w kierunku 1,23-1,25, ale Europejczycy po przebudzeniu pierwsze, co zrobili, to również zabrali głos, ostrzegając przed zbyt silnym euro. Trzeba przyznać, że ostatnio Unia Europejska wcale nie zamierza ustępować Trumpowi, a teraz nawet kurs walutowy staje się polem rywalizacji. Po wypowiedzi przedstawicieli EBC, EURUSD został zepchnięty poniżej 1,2, a indeks dolara wrócił powyżej 96.
Jednak Standard Chartered również zauważył, że kontekst tej wypowiedzi jest równie istotny, Kocher stwierdził, że ostatni wzrost EURUSD nadal mieści się w umiarkowanym zakresie i nie osiągnął jeszcze progu wymagającego interwencji, ale jeśli wzrost będzie na tyle znaczący, że obniży prognozy inflacyjne, EBC może być zmuszony do działania, dlatego prawdziwa reakcja polityczna może nastąpić dopiero na poziomie 1,25~1,30.
Myślisz, że to już koniec? Wczoraj wieczorem, podczas otwarcia rynku amerykańskiego, Bessent wygłosił publiczne oświadczenie, że „Stany Zjednoczone konsekwentnie prowadzą politykę silnego dolara”, „USA absolutnie nie będą obecnie interweniować w kurs USDJPY”, co spowodowało natychmiastowy wzrost USDJPY o prawie 100 punktów, podczas gdy indeks dolara odbił się o mniej niż 30 punktów. Czyżby Bessent nie uzgodnił wypowiedzi z Trumpem? Uważam, że prawdopodobnie chciał nieco ostudzić zbyt agresywne nastroje na rynku, stosując metodę kontrolowania nachylenia.
2. FOMC: Najpierw jastrzębio, potem gołębio – precyzyjna równowaga
Fed zgodnie z oczekiwaniami nie zmienił parametrów polityki, więc tym razem FOMC nie przyniósł wielu niespodzianek – najpierw w oświadczeniu stwierdzono, że gospodarka rozwija się „w stabilnym tempie”, usunięto wzmiankę o wzroście ryzyka spadku zatrudnienia; następnie Powell na konferencji prasowej powiedział, że „ryzyka wzrostu inflacji i spadku zatrudnienia nieco osłabły” – łagodząc ton. Indeks dolara najpierw wzrósł, potem spadł, ogólnie rzecz biorąc, zmienność była niewielka, a stopy procentowe dolara lekko się wahały.
Wykres Rynek wycenia kolejną obniżkę stóp Fed na czerwiec–lipiec
3. Dalsze przemyślenia
Jeśli chodzi o wczorajsze wypowiedzi administracji Białego Domu, uważam, że kierunek wyznaczony przez Trumpa na średni termin jest przynajmniej taki, że dolar będzie się osłabiał, a analiza techniczna na wykresie miesięcznym indeksu dolara również to potwierdza – tylko że tempo nie będzie zbyt gwałtowne. Jeśli chodzi o strategię, zmieniłem podejście z podążania za trendem po prawej stronie (short DXY) na stopniowe zajmowanie krótkich pozycji przy wzrostach – głównymi parami są nadal EURUSD i USDCNY.
Wykres Wykres miesięczny indeksu dolara sugeruje możliwe wybicie
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
BCA: Dzień wyzwolenia 2.0 – Polityka celna i prognoza wyborów śródokresowych 2026

Wszystkie oczy zwrócone na Walsh, czy w przyszłym tygodniu podczas „supertygodnia banków centralnych” G7 nadejdzie fala podwyżek stóp?
W obliczu rosnącej inflacji, konfliktów geopolitycznych oraz cen ropy przekraczających sto dolarów, banki centralne G7 wchodzą w kluczowy tydzień decyzji o stopach procentowych. Pod wpływem wyższej od oczekiwań inflacji bazowej, przewiduje się, że Fed dokona pierwszej podwyżki stóp od trzech lat; Bank Japonii ma podnieść stopy do poziomu 1,25%, co będzie najwyższym poziomem od 30 lat; banki centralne Wielkiej Brytanii, strefy euro oraz Kanada również wzmacniają swoje jastrzębie stanowiska. Globalna polityka monetarna stoi u progu istotnego zbiorowego zaostrzenia.
Czy Rezerwa Federalna będzie „podnosić stopy procentowe bez przerwy”? Czy powtórzy się „cykl zacieśniania polityki” z końca lat 80.?
Raport Citi wskazuje, że obecne środowisko makroekonomiczne jest bardzo podobne do okresu zacieśnienia polityki z lat 1988-1989, kiedy gospodarka wykazywała odporność, presja inflacyjna stopniowo narastała, a następnie aktywność gospodarcza spowolniła, co doprowadziło do zmiany polityki na bardziej luźną. W tamtym cyklu zacieśniania polityki, Fed podniósł stopy procentowe 16 razy z rzędu.
Rzadkie połączenie sił wrogów! Musk i Altman wspierają apel Dario Amodei o "globalne spowolnienie rozwoju AI"
Anthropic Amodei wezwał do „globalnego spowolnienia AI”, a jego rywale Musk i Altman niespodziewanie publicznie poparli tę inicjatywę. Trzej giganci zgodzili się na udostępnienie zewnętrznym stronom uprawnień do oceny na poziomie „pracowniczym” oraz na skoordynowane spowolnienie rozwoju. Altman nawet bezpośrednio ogłosił, że OpenAI nie przeprowadzi IPO w tym roku. Rezygnacja jednego z badaczy i fala zbiorowych „ucieczek” niekontrolowanych AI wywołały dawno nagromadzony niepokój w branży.
