Dane: Współzałożyciel F2Pool podejrzewany o zakup ETH i WBTC o wartości ponad 33,41 miliona dolarów
Według ChainCatcher, jak wynika z monitoringu Ai 姨, współzałożyciel F2Pool Wang Chun w ciągu ostatnich 15 godzin prawdopodobnie zwiększył swoje zasoby ETH i WBTC o łącznej wartości około 3,341,100 dolarów. W tym okresie podejrzewa się, że zwiększył posiadanie o 11,448.4 ETH o wartości około 19,350,000 dolarów, przy średniej cenie zakupu około 1,690 dolarów; jednocześnie prawdopodobnie nabył 224.66 WBTC o wartości około 14,050,000 dolarów, przy średniej cenie zakupu około 62,554 dolarów.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Na amerykańskim rynku akcji odnotowano zmienność: akcje spółek chipowych przeważnie spadały, a Intel (INTC.US) stracił ponad 7%.
W poniedziałek akcje spółek z branży chipów spadły, Intel (INTC.US) stracił ponad 7%, SK Hynix (SKHY.US) i SanDisk (SNDK.US) również spadły o 7%.

Anthropic współpracuje z powiązaną z Trumpem firmą RUM Group (RUM.US)! Kontrakt na moc obliczeniową o wartości 13,7 miliarda dolarów budzi obawy o konflikt interesów
Anthropic podpisał sześcioletni kontrakt o wartości 13.7 milliards dolarów na moc obliczeniową z RUM Group. Bliskie relacje tej ostatniej z Trumpem wzbudziły obawy o potencjalny konflikt interesów.

Dane historyczne pokazują: pojedyncze podwyższenie stóp procentowych nie wystarcza, aby zakończyć hossę; dopiero pełny cykl zacieśniania monetarnego stanowi prawdziwe zagrożenie.
Od 1945 roku indeks S&P500 doświadczył 12 rynków niedźwiedzia z spadkiem przekraczającym 20% oraz 4 głębokich korekt między 18% a 20%. Sześć z nich miało miejsce bezpośrednio po cyklach podwyżek stóp procentowych prowadzących do recesji, a dwa nie były związane ani z podwyżkami, ani z recesją. Goldman Sachs uważa, że rynek już zdyskontował wiele oczekiwań dotyczących podwyżek. Morgan Stanley ostrzega, że wzrost rentowności może wywołać korektę. JPMorgan skupia się natomiast bardziej na cenach ropy oraz wynikach finansowych.
