Amerykańskie rezerwy złota mają bilionową lukę wyceny, historyk gospodarczy ostrzega przed ryzykiem niestandardowej polityki
Portal Walutowy 4 sierpnia—— Rezerwy złota Stanów Zjednoczonych są wyceniane na rachunkach według ceny ustalonej w 1973 roku – 42,22 USD za uncję, co tworzy lukę wyceny na poziomie biliona dolarów w stosunku do ceny rynkowej. Propozycje ponownej wyceny wzbudzają stale zainteresowanie. Ekonomista historyczny Phillip Magness przypomina historię rekwirowania i ponownej wyceny złota w czasach Roosevelta, ostrzegając, że polityki niekonwencjonalne są często wdrażane w oparciu o „stan wyjątkowy”. Obecnie dług USA jest bardzo wysoki, choć w krótkim terminie trudno się spodziewać powtórki historycznych wydarzeń, inwestorzy złota powinni stale monitorować ryzyko polityczne.
W księgach rządowych Stanów Zjednoczonych tysiące ton rezerw złota są wciąż wyceniane według ustawowej ceny 42,2222 USD za uncję, co tworzy ogromną lukę wyceny na ponad bilion dolarów wobec bieżącej ceny rynkowej.
Historycznie USA wykorzystywały ponowną wycenę złota do rewizji swoich finansów, a obecnie dług publiczny zbliża się do 40 bilionów dolarów – propozycje ponownej wyceny złota regularnie pojawiają się w debacie publicznej. Ekonomista historyczny prezentuje sto lat polityki, przypominając, że „stan wyjątkowy” często jest zapalnikiem dla zmian polityki – tę historię powinni stale śledzić wszyscy posiadacze złota.
Luka wyceny na bilion dolarów: oficjalna cena złota niezmieniona od pół wieku
Oficjalna cena złota w USA – 42,2222 USD za uncję – nie jest wartością szacunkową, lecz ustawowym standardem przyjętym w 1973 roku. Po upadku systemu Bretton Woods za czasów Nixona, na świecie nie istnieje już kanał, w którym złoto byłoby handlowane po tej cenie.
Według danych Departamentu Skarbu, USA posiadają 261498926 uncji trojańskich czystego złota, czyli około 8133 ton; jego wartość księgowa według ceny ustawowej to zaledwie 11,04 mld USD. Przy niedawnych notowaniach złota na poziomie ok. 4050 USD za uncję, cena rynkowa jest 96 razy wyższa niż oficjalna – wartość rynkowa tych rezerw przekracza bilion dolarów.
Tak olbrzymia różnica cyklicznie wywołuje dyskusje w Waszyngtonie; liczni kongresmeni proponują ponowne wycenienie złota na rachunkach.
Ekonomista historyczny Phillip Magness podkreśla, że analiza historii pozwala zrozumieć logikę rozdziału interesów przy zmianach polityki.
Jak w historii wdrażano ponowną wycenę złota: polityka z 1933 roku
W czasach Wielkiego Kryzysu Roosevelt w kwietniu 1933 roku wydał zarządzenie zmuszające obywateli do oddania złota w obiegu – skarb państwa wypłacał gotówkę po 20,67 USD za uncję.
Magness wskazuje, że była to polityka podjęta w reakcji na kryzys, a sprzyjało jej wiele negatywnych czynników, prowadząc gospodarkę na dno. Mówi: „Roosevelt obejmując urząd nie miał jasnego planu, musiał próbować różnych rozwiązań – polityka monetarna, cła, wyższe podatki; seria tych działań pogłębiła recesję.”
W 1934 roku USA wprowadziły „Gold Reserve Act” – oficjalna cena złota wzrosła do 35 USD za uncję, a skarb państwa osiągnął zysk z różnicy na saldzie, wynoszący 2,8 mld USD, z czego 2 mld USD trafiło do Funduszu Stabilizacji Walutowej, pozwalając departamentowi prowadzić niezależne operacje na rynku walutowym i aktywów. Zwykli obywatele, którzy oddali złoto kilka miesięcy wcześniej, nie otrzymali premii. Przez wiele lat posiadanie złota przez osoby prywatne było ograniczone, aż do zniesienia zakazu przez prezydenta Forda w 1974.
Fundusz Stabilizacji Walutowej, utworzony dzięki ponownej wycenie złota, działa do dziś. W zeszły piątek (31 lipca) na rynku nowojorskim Federal Reserve Bank w imieniu Departamentu Skarbu kupił jeny, interweniując wspólnie z japońskim rządem – po raz pierwszy od 1998 roku obie strony współdziałały w obronie jena, którego kurs spadł do najniższego poziomu od 40 lat. Od czasu tamtej ponownej wyceny złota minęły już 92 lata, a fundusz nadal stabilizuje kursy walut na świecie.
Powracające propozycje ponownej wyceny, a za nimi presja długu
Cena złota 42,22 USD to spadek po upadku systemu Bretton Woods – w 1976 roku skończyła się era stałych kursów walut, ale liczba ta pozostała w księgach. Teoretycznie, do ponownej wyceny złota nie trzeba sprzedawać fizycznych kruszców – wystarczy zmienić wartość złota na dokumentach, by departament zyskał „papierowe” aktywa. Ostatnio kongresmeni przedstawili projekty ustaw analizujące ponowną wycenę złota w celu pozyskania funduszy.
Magness zaznacza, że sama zmiana wartości księgowej nie wpływa na mechanizmy rynkowe – to jedynie „papierowy” zabieg. Politycy kontynuują debatę, bo stoją pod ścianą finansową.
Mówi: „Podniesienie podatków łatwo wzbudza sprzeciw wyborców, dlatego preferowane są zadłużenie i operacje pieniężne – sposoby omijające podatki.” Na 30 lipca dług publiczny USA wynosił 39,84 biliona USD – ogromny dług stopniowo spłacany jest dzięki spadkowi siły nabywczej dolara.
Teraz powtórka z historii nie jest potrzebna, ale bądźmy czujni wobec „stanu wyjątkowego”
Magness ocenia, że obecnie nie będzie powtórki jakie miały miejsce w latach 30. – obowiązkowe oddanie złota – zabezpieczeniem są poprawione przepisy i zwrócenie wolności w posiadaniu złota obywatelom USA.
Jednak ostrzega inwestorów przed kluczowymi sygnałami,
Światowa fala zakupów złota przez banki centralne trwa – według Światowej Rady Złota w drugim kwartale banki centralne netto nabyły 288,9 tony złota, znacznie więcej niż przed rokiem. Fizyczne metale szlachetne w dużym stopniu pozwalają uniknąć ryzyka wynikającego ze zmian polityki – historia pokazuje, że niekonwencjonalne rozwiązania finansowe mogą się powtórzyć, rynek powinien być cały czas ostrożny.
Dzienne notowania złota, źródło: EasyForex
Strefa czasowa UTC+8, 4 sierpnia, 10:42, cena złota spot: 4060,51 USD/uncja
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Wszystkie oczy zwrócone na Walsh, czy w przyszłym tygodniu podczas „supertygodnia banków centralnych” G7 nadejdzie fala podwyżek stóp?
W obliczu rosnącej inflacji, konfliktów geopolitycznych oraz cen ropy przekraczających sto dolarów, banki centralne G7 wchodzą w kluczowy tydzień decyzji o stopach procentowych. Pod wpływem wyższej od oczekiwań inflacji bazowej, przewiduje się, że Fed dokona pierwszej podwyżki stóp od trzech lat; Bank Japonii ma podnieść stopy do poziomu 1,25%, co będzie najwyższym poziomem od 30 lat; banki centralne Wielkiej Brytanii, strefy euro oraz Kanada również wzmacniają swoje jastrzębie stanowiska. Globalna polityka monetarna stoi u progu istotnego zbiorowego zaostrzenia.
Czy Rezerwa Federalna będzie „podnosić stopy procentowe bez przerwy”? Czy powtórzy się „cykl zacieśniania polityki” z końca lat 80.?
Raport Citi wskazuje, że obecne środowisko makroekonomiczne jest bardzo podobne do okresu zacieśnienia polityki z lat 1988-1989, kiedy gospodarka wykazywała odporność, presja inflacyjna stopniowo narastała, a następnie aktywność gospodarcza spowolniła, co doprowadziło do zmiany polityki na bardziej luźną. W tamtym cyklu zacieśniania polityki, Fed podniósł stopy procentowe 16 razy z rzędu.
Rzadkie połączenie sił wrogów! Musk i Altman wspierają apel Dario Amodei o "globalne spowolnienie rozwoju AI"
Anthropic Amodei wezwał do „globalnego spowolnienia AI”, a jego rywale Musk i Altman niespodziewanie publicznie poparli tę inicjatywę. Trzej giganci zgodzili się na udostępnienie zewnętrznym stronom uprawnień do oceny na poziomie „pracowniczym” oraz na skoordynowane spowolnienie rozwoju. Altman nawet bezpośrednio ogłosił, że OpenAI nie przeprowadzi IPO w tym roku. Rezygnacja jednego z badaczy i fala zbiorowych „ucieczek” niekontrolowanych AI wywołały dawno nagromadzony niepokój w branży.
Najnowsza ocena Goldman Sachs: Wzrost stóp procentowych ≠ spadek amerykańskich akcji, wzrost zysków jest kluczem do hossy
Goldman Sachs uważa, że wysokie stopy procentowe stanowią przeciwny wiatr dla rynku akcji, ale nie zakończą hossy. Rentowność 30-letnich obligacji amerykańskich wzrosła do 5,3%, lecz dane historyczne pokazują, że w ciągu 12 miesięcy po podwyżce stóp średni zwrot z amerykańskich akcji wynosił aż +9%. Bilanse przedsiębiorstw są najsilniejsze od 20 lat, a inwestycje w AI i fala fuzji i przejęć nieustannie wspierają oczekiwania dotyczące zysków. Przewiduje się, że w 2026 roku zysk na akcję indeksu S&P 500 wyniesie 340 dolarów, co oznacza wzrost o 24% rok do roku.
