Bitget App
Trade smarter
Kup kryptoRynkiHandelFuturesEarnAICentrumWięcej
Od luksusowych przedmiotów do tanich symboli, rynek diamentów przyspiesza załamanie

Od luksusowych przedmiotów do tanich symboli, rynek diamentów przyspiesza załamanie

华尔街见闻华尔街见闻2026/08/12 03:10
Pokaż oryginał
Przez:华尔街见闻

Indeks Bloomberg Diamond Standard spadł do historycznego minimum, a cena naturalnych diamentów w ciągu czterech lat obniżyła się o około 50%. Pomimo ograniczenia produkcji o 20%, tendencja spadkowa nie została powstrzymana. Wraz z napływem dziedzictwa pokolenia baby boomers na rynek wtórny, presja podażowa będzie się nasilać. Analitycy ostrzegają, że diamenty mogą powtórzyć historię sprzed stu lat, kiedy naturalne perły straciły wartość, stając się symbolem "kiczu" zamiast bogactwa. Dla całego łańcucha branżowego ten wstrząs może doprowadzić do systemowego rozpadu.

Mity wyceny naturalnych diamentów zaczynają się rozpadać. Przełom w technologii diamentów hodowanych w laboratorium całkowicie zniszczył premię za rzadkość, na której opierały się wysokie ceny naturalnych diamentów – przyspieszając nadchodzący strukturalny upadek rynku.

W pierwszej połowie sierpnia indeks standardowy diamentów śledzony przez terminal Bloomberg spadł do historycznego minimum. Aktualnie tanie, wysokiej jakości kamienie laboratoryjne z niespotykaną dotąd szybkością podbierają udziały rynku naturalnym diamentom.

Obserwatorzy rynku sądzą, że punkt zwrotny spadku cen już nastąpił. Komentator Saul Sadka na platformie X napisał wprost: W ciągu najbliższych lat upadek cen naturalnych diamentów "znacznie przyspieszy", rynek naturalnych diamentów kurczy się zarówno pod względem wartości, jak i skali, "ciągnięty przez nowoczesne technologie w otchłań komodyfikacji produktów".

Wpływ tego szoku sięga daleko poza samą branżę jubilerską. Dla konsumentów traktujących obrączki ślubne jako środek przechowywania wartości, podstawy tej logiki zostały zachwiane.

Natomiast dla całego przemysłu naturalnych diamentów – od kopalni po szlifierzy – być może ostatecznym skutkiem tego szoku będzie systemowy rozpad branży.

Wzrost diamentów laboratoryjnych, premia za rzadkość znika na dobre

Załamaniem cen naturalnych diamentów rządzi fundamentalna logika związana z gwałtownym rozwojem technologii hodowania diamentów w laboratorium.

Użytkownik X Crémieux zauważył:

Postęp technologiczny w produkcji diamentów laboratoryjnych jest wręcz fascynujący – obecnie większość pierścionków zaręczynowych ma diamenty pochodzące z laboratorium i nie jest to nic zaskakującego.

Diamenty hodowane w laboratorium są identyczne pod względem właściwości fizycznych i chemicznych z naturalnymi diamentami – zwykły konsument, a nawet profesjonalne urządzenia, niemal nie są w stanie ich rozróżnić w praktycznych zastosowaniach.

Sadka twierdzi, że nawet jeśli użyjesz profesjonalnego sprzętu za dwadzieścia tysięcy dolarów, próba rozróżnienia obu typów diamentów w codziennym życiu jest bezcelowa.

Co ważniejsze, rośnie liczba powodów, dla których konsumenci świadomie wybierają diamenty laboratoryjne. Sadka uważa, że większość kupujących nie przejmuje się źródłem produktu, a to właśnie niszczy ostatni bastion naturalnych diamentów.

Sadka dalej analizuje upadek logiki wyceny: nie ma znaczenia, ile razy konsumenci zgodzą się zapłacić premię za "naturalność", skoro koszt wytwarzania diamentów laboratoryjnych zbliża się do zera, absolutna wartość tej premii będzie bez znaczenia. Sadka podkreśla:

Ludzie są skłonni zapłacić trochę więcej za ciekawą historię produktu, lecz nie będą płacić bez ograniczeń.

Kurcząca się podaż nie wystarcza, ceny spadły już o 50%

W obliczu naporu diamentów laboratoryjnych, producenci naturalnych diamentów próbowali utrzymać ceny poprzez drastyczne zmniejszenie produkcji.

Według danych cytowanych przez Sadkę, w ciągu ostatnich czterech lat podaż naturalnych diamentów została zredukowana o około 20% – z 120 milionów karatów rocznie do 98 milionów karatów.

Mimo to ceny naturalnych diamentów w ciągu czterech lat spadły łącznie o około 50%. Sadka podkreśla, że cięcie podaży tylko opóźnia upadek, a jeśli produkcja powróci do poprzednich poziomów, ceny polecą jeszcze szybciej w dół.

Jednocześnie "wieczna" natura naturalnych diamentów jest dziś kolejnym źródłem presji dla branży.

Sadka zauważa, że wraz ze stopniowym odchodzeniem pokolenia Baby Boomers, ich dziedzictwo – czyli duże ilości naturalnych diamentów – trafi na rynek wtórny, tworząc nową falę podaży; wówczas resztki popytu z segmentu premium mogą całkowicie obejść się bez kopalni czy szlifierni. Sadka mówi:

Diamenty naprawdę są wieczne – co dzisiaj paradoksalnie stało się przekleństwem dla branży.

Lekcja z rynku pereł, diamenty mogą stać się "pospolitym" symbolem

Sadka porównuje ten proces do upadku rynku pereł sto lat temu: postęp technologiczny zakończył mit rzadkości naturalnych pereł, przez co symbole elity społecznej w ciągu 50 lat stały się banałem i kliszą.

Przewiduje, że diamenty spotka podobna – a nawet bardziej gwałtowna – metamorfoza wizerunkowa. "Diamenty staną się symbolem pospolitości, a nie warstw społecznych czy ekskluzywności."

Ilustruje to przykładem z ulic Miami: osoby "wyglądające na gangsterów" dumnie noszą ogromne bransoletki tenisowe – jeszcze 20 lat temu biżuteria tego typu kosztowała miliony dolarów, a dziś jej wartość odpowiada cenie używanego zegarka Rolex.

Zmiana kulturowego wizerunku może mieć dla branży większe znaczenie niż sam spadek cen. Gdy diamenty zostaną odłączone od bogactwa i gustu, odbudowa komercyjnej logiki całej branży będzie niemożliwa.

Ten trend już uderza w powiązane sektory. Sadka, cytując przykład Izraela, zauważa: diamenty kiedyś stanowiły 3% PKB Izraela, dziś to mniej niż 0,2%.

Dla inwestorów i konsumentów logika traktowania naturalnych diamentów jako narzędzia przechowywania wartości przestaje być zasadna. Sadka konkluduje wprost: jeśli zamierzasz kupić pierścionek ślubny z nadzieją na utrzymanie jego wartości, "niestety czeka cię rozczarowanie".

0
0

Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.

PoolX: Stakuj, aby zarabiać
Nawet ponad 10% APR. Zarabiaj więcej, stakując więcej.
Stakuj teraz!

Może Ci się również spodobać

"Pierwsza giełdowa spółka Metaverse" stawia na "tworzenie gier przez AI"! Roblox (RBLX.US) walczy o korzyści z gospodarki twórców — akcje wzrosły prawie o 13%.

11 września, podczas konferencji dla deweloperów, Roblox ogłosił wprowadzenie nowych narzędzi dla projektantów gier oraz funkcji dla graczy, co spowodowało wzrost ceny akcji firmy o ponad 12% w poniedziałek.

智通财经2026/09/14 23:31
"Pierwsza giełdowa spółka Metaverse" stawia na "tworzenie gier przez AI"! Roblox (RBLX.US) walczy o korzyści z gospodarki twórców — akcje wzrosły prawie o 13%.

Trump publicznie dzwoni do Jensen Huang: twierdzenie o niebezpieczeństwie AI to "oszustwo", znaczenie centrów danych przewyższa internet

Podczas przemówienia na szczycie All-In w Los Angeles, CEO Nvidia Jensen Huang odebrał telefon od Trumpa i włączył głośnik. Trump nazwał teorie o niebezpieczeństwach AI "oszustwem", porównał centra danych do "ropy naftowej na następne 20-30 lat" i stwierdził, że ich znaczenie "przewyższa internet". Jensen Huang zgodził się na miejscu, deklarując, że „nie pozwolą na spowolnienie AI”. Mimo tych mocnych słów nie udało się poprawić nastrojów na rynku – akcje Nvidia spadły tego dnia o 3,4%, a cały sektor technologiczny notował spadki.

华尔街见闻2026/09/14 23:26

Trendy stóp procentowych w Europie i USA mogą się rozdzielić! Castle Securities: Szok energetyczny i wysokie stopy procentowe mogą zwiększyć presję na spadek gospodarki europejskiej

Castle Securities uważa, że szok cen energii oraz zacieśnienie polityki monetarnej przez Europejski Bank Centralny wprawdzie napędzają stały wzrost rentowności europejskich obligacji, ale te dwie siły mogą ostatecznie stać się czynnikami ograniczającymi dalszy wzrost rentowności.

智通财经2026/09/14 22:36
Trendy stóp procentowych w Europie i USA mogą się rozdzielić! Castle Securities: Szok energetyczny i wysokie stopy procentowe mogą zwiększyć presję na spadek gospodarki europejskiej