Czy Sanae Takaichi zamierza powtórzyć brytyjski "moment Truss"?
Znany menedżer funduszy Bill Campbell ostrzega, że wspólna interwencja walutowa USA i Japonii to tylko „tymczasowy plaster”. Japonia zmieniła swój fiskalny punkt odniesienia z celu deficytu na stabilizację stosunku długu do PKB, a w połączeniu z planem drastycznego obniżenia podatku konsumpcyjnego z 8% do 1%, ryzyko fiskalne nadal się kumuluje. Campbell porównuje obecną sytuację do „momentu Truss” w Wielkiej Brytanii w 2022 roku i ostrzega, że w warunkach inflacji błędy polityczne będą szybciej karane przez rynek, a ryzyka mogą rozprzestrzenić się międzyrynkowo.
Zagrożenia fiskalne w Japonii nadal się nasilają, a wspólna interwencja Stanów Zjednoczonych i Japonii określana jest jako środek doraźny, który nie rozwiązuje problemów u podstaw. Rynek obawia się ryzyka rozprzestrzeniania się zagrożeń za granicę.
W ostatnim czasie jen znacznie się osłabił, co skłoniło władze USA i Japonii do wspólnej interwencji. Według Billa Campbella, szefa zespołu ds. globalnych rynków suwerennych i rynków wschodzących w DoubleLine Capital, ta interwencja jest jedynie "plastrzem na większą ranę" — prawdziwym problemem Japonii jest fundamentalna rozluźnienie ścieżki fiskalnej.
W najnowszym odcinku programu DoubleLine „Perspectives”, Campbell otwarcie porównał obecną sytuację Japonii z kryzysem obligacji rządowych w Wielkiej Brytanii z 2022 roku, spowodowanym przez ówczesną premier Liz Truss, i ostrzegł: w obecnym środowisku inflacyjnym, konsekwencje błędów politycznych pojawią się szybciej niż wcześniej.

Interwencja skuteczna, ale to tylko „plaster”
Podczas programu prowadzący, menedżer portfela klientów Jeff Probst, zadał pytanie: „Zaledwie kilka dni temu Japonia musiała interweniować na rynku walutowym. Jakie jest według Ciebie podstawowe źródło osłabienia jena?”
Campbell odpowiedział, że ta interwencja była skoordynowaną akcją władz USA i Japonii, a timing został wybrany bardzo precyzyjnie — wykorzystano moment, gdy przewodniczący Fed Powell wysyłał gołębie sygnały, a dolar się osłabiał, wspólnie zepchnięto kurs USD/JPY z ponad 163 do okolic 155. Campbell powiedział:
Z taktycznego punktu widzenia była to znacząca, dwustronna interwencja... Jednak w historii próby powstrzymania deprecjacji walut często kończyły się niepowodzeniem; jeśli działania są niewłaściwe, po prostu marnuje się cenne rezerwy walutowe.
Dalej wskazał, że sekretarz skarbu USA Bessent tak szybko włączył się do akcji, ponieważ obawiał się, że jeśli Japonia zostanie zmuszona do sprzedaży obligacji USA, by odkupić jena, presja przeniesie się bezpośrednio na rynek obligacji rządowych USA. W tym celu Fed uruchomił specjalną linię repo, aby Japonia mogła wymienić posiadane obligacje USA na dolary i uniknąć bezpośredniej wyprzedaży.
„Ale uważam, że jest to tylko tymczasowe rozwiązanie, plaster na większą ranę”, powiedział Campbell. „Japoński ogromny dług wciąż się powiększa, a perspektywy fiskalne są nadal niepewne.”
Kotwica fiskalna się rozluźnia, znacząca redukcja podatku konsumpcyjnego pogarsza sytuację
Campbell podkreślił, że deprecjacja jena i wzrost rentowności japońskich obligacji rządowych (JGB) są w istocie głosowaniem rynku przeciwko polityce fiskalnej Japonii.
Istnieją dwa źródła problemu:
Po pierwsze, ciche rozluźnienie kotwicy fiskalnej. Campbell zauważył, że w najnowszym średnioterminowym planie gospodarczym rządu Japonii („Honibuto”), kotwica fiskalna została przesunięta z „kontroli celu deficytu fiskalnego” na „stabilizację relacji długu do PKB”. Ta zmiana wydaje się łagodna, ale jest niebezpieczna. Campbell wyjaśnił:
Dopóki nominalny wzrost jest dodatni, relacja długu do PKB może nadal rosnąć, nawet jeśli podstawowe problemy wydatkowe nie są rozwiązane. To nie rozwiązuje rzeczywistych problemów fiskalnych.
Po drugie, znaczna redukcja podatku konsumpcyjnego. Rząd Sanaa Takashi, aby realizować agendę wzrostu, forsuje w parlamencie znaczącą redukcję podatku konsumpcyjnego z obecnych 8% do 1%, planując jej wdrożenie od kwietnia 2027 r. Campbell zaznaczył, że przyniesie to dodatkowe obciążenia fiskalne i jeszcze bardziej nasili presję.
Ponadto, w oryginale „Honibuto” znalazły się zapisy o zwiększeniu współpracy Banku Japonii z rządem w realizacji celów wzrostu, co rynek odczytał jako potencjalne osłabienie niezależności BOJ. „Przy próbie stabilizacji waluty to bardzo niebezpieczna strategia”, powiedział Campbell. Mimo że zapis został później skorygowany, rynek pozostaje czujny, a głosy za podniesieniem stóp przez BOJ stają się coraz głośniejsze.
Lekcja „momentu Truss”: W warunkach inflacji, koszt błędnej polityki jest większy
Probst następnie zapytał: „W najnowszym artykule wspomniałeś o momencie Truss w Wielkiej Brytanii — w 2022 roku długoterminowe stopy procentowe poszły w górę o około 100 punktów bazowych w krótkim czasie, waluta gwałtownie się osłabiła, a polityka musiała zostać szybko wycofana. Czy Japonia jest obecnie w takim momencie lub blisko niego?”
Campbell odpowiedział wprost: „Odczucia są bardzo podobne.”
W 2022 roku rząd Truss ogłosił obniżki podatków dla osób o wysokich dochodach i plan poszerzenia deficytu. W efekcie rynek obligacji brytyjskich doznał gwałtownej wyprzedaży, długoterminowe rentowności wzrosły o około 100 punkty bazowe w bardzo krótkim czasie, a funt znacznie się osłabił, co zmusiło Bank Anglii do interwencji i wycofania zmiany przez Truss.
„Truss szybko się o tym przekonała,” powiedział Campbell. „Gdy Wielka Brytania ogłosiła obniżkę podatków dla najbogatszych i zwiększenie deficytu, rynek obligacji został mocno wyprzedany, w końcu Bank Anglii musiał interweniować, a polityka została natychmiast wycofana.”
Campbell uważa, że za tym wydarzeniem kryje się głębsza strukturalna zmiana: „Opuszczamy środowisko deflacyjne i wchodzimy w erę inflacji. W warunkach inflacyjnych, błędy zarówno w polityce monetarnej, jak i fiskalnej, spotkają się z szybszą, bezpośrednią reakcją rynku.”

Jeszcze bardziej niepokojące są efekty przenoszenia się problemów. Campbell podkreślił, że incydent Truss nie był odosobnionym problemem Wielkiej Brytanii — presja na wzrost stóp i deprecjację walut dotyczy także innych rozwiniętych rynków. To jeden z powodów, dla których Bessent i władze USA tak szybko zdecydowały się razem z Japonią interweniować. Campbell powiedział:
W obecnych warunkach wyższej inflacji polityka fiskalna i pieniężna musi być prowadzona znacznie ostrożniej. Te błędy nie będą dotyczyły tylko Japonii, lecz mogą wywołać efekt domina na wszystkich rynkach rozwiniętych — wydarzenia na jednym rynku wpływają na inne, w tym na rynek obligacji USA, nie można tego ryzyka lekceważyć.
Japonia jest jednym z największych zagranicznych posiadaczy amerykańskich obligacji. Jeśli zagrożenia fiskalne zmuszają Japonię do wyprzedaży amerykańskich obligacji i zamiany na jena, rynek obligacji USA będzie wystawiony na pierwszą linię.
Wnioski Campbella: inwestorzy obligacji nie mogą już traktować tych wydarzeń jako odrębnych, jednostkowych historii krajów. Polityka fiskalna i pieniężna w rozwiniętych krajach staje się coraz bardziej powiązana — inwestorzy muszą zwracać baczną uwagę na globalne zmiany, a nie tylko śledzić działania Fed.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Goldman Sachs także „zmienia zdanie”: Rezerwa Federalna USA podniesie stopy procentowe w przyszłym tygodniu!
Goldman Sachs zmienił swoją prognozę z oczekiwania na utrzymanie stóp procentowych na zakład o podwyżkę o 25 punktów bazowych w przyszłym tygodniu i zaznaczył, że ta zmiana nie wynika z bardzo złych danych o inflacji – sierpniowy CPI nie był co prawda idealny, ale też nie wzbudził niepokoju. Kluczową kwestią jest to, że jastrzębie wypowiedzi Walle zostały już odebrane przez rynek jako sygnał, że "jeśli dane o inflacji nie będą idealne, nastąpi podwyżka stóp". Jeśli Fed teraz się wycofa, jego wiarygodność zostanie poważnie naruszona, a długoterminowe stopy procentowe mogą gwałtownie zareagować.
S&P 500 utknął w drodze do 8000 punktów! Byki na amerykańskiej giełdzie gorączkowo szukają "tajemniczego katalizatora"
W momencie, gdy rynek zbliża się do okresu wzmożonej aktywności, ponownie pojawia się pytanie, jakie warunki są potrzebne, aby indeks S&P 500 przekroczył poziom 8000 punktów.

Lombard: GPIF może nadmiernie inwestować w japońskie obligacje, co może wywołać globalne zamykanie pozycji carry trade; Banco Santander: GPIF może sprzedać amerykańskie obligacje o wartości 62 mld dolarów!
Globalne Badania Makroekonomiczne Lombard wskazują, że GPIF przyspiesza lub wkrótce przyspieszy repatriację środków do japońskich obligacji krajowych. Ta strukturalna repatriacja kapitału doprowadzi do spadku kursu USD/JPY poniżej 150, wskazując na uczciwy zakres wartości od 130 do 140, podczas gdy ryzyko pasywnej redukcji dźwigni w globalnych transakcjach carry trade nie zostało jeszcze w pełni uwzględnione przez rynek. Banco Internacional de España zauważa, że ze względu na wzrost atrakcyjności japońskich aktywów krajowych, w obecnych ramach polityki GPIF może zredukować swoje udziały w amerykańskich obligacjach nawet o 62 miliardy dolarów.

