Goldman Sachs: hossa na złoto to tylko "długa przerwa", 4000 dolarów to solidne minimum
Szef globalnego handlu metalami w Goldman Sachs, Anthony Kim, uważa, że względna słabość złota od lutego nie oznacza zakończenia obecnej hossy.
W podcaście Goldman Sachs „The Markets” Anthony został zapytany, czy historyczny szczyt 5589.38 USD za uncję z końca stycznia może być szczytem obecnego cyklu. Jego odpowiedź brzmiała: „Z naszego punktu widzenia, to nie jest koniec hossy, to jest przedłużona pauza.”
Anthony uważa, że ta korekta trwa już ponad siedem miesięcy głównie z powodu dwóch czynników.
Pierwszym czynnikiem jest nominacja i ostateczne potwierdzenie objęcia stanowiska przewodniczącego Fed przez Walsha. Anthony zauważył, że rynek próbuje zrozumieć „funkcję reakcji” Walsha oraz jego polityczne preferencje, szczególnie w kontekście rządu Trumpa oraz licznych doniesień medialnych dotyczących stanowiska Trumpa wobec polityki Fed.
Drugim czynnikiem jest konflikt z Iranem. Anthony wskazuje, że po zakłóceniach na globalnym rynku energetycznym przepływ kapitału, który zazwyczaj częściowo trafiał na rynek metali szlachetnych, również został dotknięty.
„Te przepływy kapitałowe, które historycznie cyklicznie trafiały na rynek metali szlachetnych, bez wątpienia zostały zakłócone,” powiedział Anthony, „obserwujemy znaczące zmniejszenie pozycji wśród naszych klientów.”
Jednak zakupy złota przez banki centralne pozostają aktywnym przepływem kapitału.
Anthony mówi: „Jedynym pozostającym przepływem kapitału... jest akumulacja przez banki centralne.” Według niego jest to tylko pauza, a hossa na złocie ostatecznie się wznowi i przyniesie nowe szczyty.
Anthony poruszył także wpływ wysokiej rentowności na złoto. Zauważa, że deprecjacja walut fiat wobec złota jest trendem trwającym od lat. Jeśli trwałość fiskalna stanie się prawdziwą motywacją do inwestowania w złoto, to wzrost długoterminowych rentowności obligacji nie musi już hamować złota.
Powiedział: „Jeśli trwałość fiskalna będzie prawdziwym czynnikiem decydującym o inwestycji w złoto — a obawy o fiskalność są obecne nie tylko w krajach zachodnich, ale także w Japonii — możesz zacząć obserwować zanik tej korelacji. Innymi słowy, jeżeli obawy o sytuację fiskalną popchną rentowność obligacji długoterminowych w górę, mogą także skierować kapitał w stronę złota.”
Anthony dodaje, że lokalnie korelacja stóp procentowych ze złotem będzie nadal obecna, ale długoterminowy trend złota jest poddawany ponownej analizie.
Niedawne zmiany w polityce USA są również ważną częścią tej logiki.
Anthony stwierdził, że od interwencji na rynku walutowym, zwłaszcza USD/JPY, po ogromne wykupy długoterminowych obligacji przez Departament Skarbu USA, mające zmienić dynamikę rynku rentowności, „kiedy tylko pojawia się interwencja oficjalna, zwykle ludzie kupują złoto”.
Pomimo lata, zakończonego posiedzenia Fed w lipcu i już zakończonego sympozjum Jackson Hole, klienci Goldman Sachs pozostają bardzo aktywni. Anthony mówi, że wielu klientów analizuje, jak budować strategie handlowe w oparciu o convexity i dostosowywać pozycje zgodnie z napływającymi danymi.
„Wyzwanie polega nie tylko na funkcji reakcji, ale także na samych danych.” powiedział.
Wrześniowy CPI kluczowym punktem obserwacji
Anthony szczególnie zwraca uwagę na sierpniowy odczyt CPI, ponieważ jest to ostatni istotny wskaźnik inflacyjny przed wrześniową decyzją Fed dotyczącą stóp procentowych.
„Naprawdę ciekawi mnie, że działa tu wiele różnych zmiennych,” mówi, „jak rynek zareaguje na same dane? Innymi słowy, czy rynek będzie próbował przewidzieć, że Fed z pewnością podniesie stopy we wrześniu, co spłaszczy krzywą rentowności? Czy zobaczysz rzeczywiście niepewność rynku co do funkcji reakcji Fed?”
Według niego, sposób, w jaki rynek zinterpretuje te dane, pomoże inwestorom określić kierunek cen złota.
Anthony jasno stwierdził: „Wciąż jesteśmy nastawieni byczo do złota.”
Jednocześnie zwraca uwagę, że po sympozjum Jackson Hole rynek musi poczekać na więcej danych i na działania Fed. Pod względem cenowym, według niego 4000 USD to poziom, na który warto zwrócić uwagę.
„Jeśli chodzi o poziomy cen, które preferujemy, 4000 USD to dość solidne wsparcie. Widzimy na tym poziomie nabywców państwowych oraz wsparcie inwestorów instytucjonalnych.”
Anthony sugeruje dalej, że jeśli od teraz do posiedzenia Fed, cena złota waha się wokół 4000 USD na bazie danych, „powinieneś stopniowo budować tam pozycje długie”.
2 września, Dział Badań Goldman Sachs podał wyższy średnioterminowy cel. Analitycy Lina Thomas i Daan Struyven prognozują, że napędzany silnym popytem ze strony banków centralnych na dywersyfikację rezerw walutowych, cena złota wzrośnie do 4900 USD za uncję do końca 2026 roku.
Obaj analitycy zwracają uwagę, że rosnące zapotrzebowanie inwestorów na zabezpieczanie portfeli za pomocą instrumentów pochodnych na złoto, może dodatkowo zwiększyć zmienność cen złota.
„Pomimo że coraz częstsze użycie instrumentów pochodnych związanych ze złotem może potęgować zmienność cen, przewidujemy, że złoto w drugiej połowie 2026 roku utrzyma i nawet rozszerzy ostatni wzrost,” napisali w raporcie.
Dział Badań Goldman Sachs uważa, że ciągłe zakupy złota przez banki centralne oraz spadające oczekiwania na podwyżki stóp Fed w 2026 roku, będą dalej wspierać złoto. Popyt banków centralnych jest przez tę instytucję określany jako kluczowy strukturalny czynnik wzrostu złota.
Analitycy przewidują, że negatywny wpływ Fed osłabnie jeszcze bardziej, ponieważ ekonomiści Goldman Sachs spodziewają się, że trend malejącej inflacji pozwoli Fed utrzymać stopy bez zmian w tym roku.
Goldman Sachs uważa również, że istnieją czynniki średnioterminowe, które mogą pchnąć cenę złota powyżej prognozy 4900 USD na 2026 rok.
Według analityków, udział złota w prywatnych portfelach inwestycyjnych nadal jest niski, a ostatnie wydarzenia geopolityczne, w tym kwestia Iranu i szeroko rozumiane napięcia, mogą skłonić prywatnych inwestorów, obok banków centralnych, do zwiększenia dywersyfikacji, także w odpowiedzi na osłabienie przekonania o trwałości fiskalnej Zachodu.
Opcje na złoto mogą zwiększać zmienność
Na rynku instrumentów pochodnych na złoto pojawia się kolejna zmiana: rośnie popyt na opcje call.
Thomas i Struyven wyjaśniają, że inwestorzy używają takich opcji do hedgingu portfela w obliczu ryzyka dużych zmian w polityce rządowej, ale taka struktura transakcji może dodatkowo zwiększać dwukierunkową zmienność ceny złota.
Dział Badań Goldman Sachs wskazuje, że gdy cena złota rośnie i zbliża się do kluczowych cen wykonania opcji call, dealerzy sprzedający te opcje mogą być zmuszeni do kupowania złota, by zabezpieczyć swoje krótkie pozycje, co dalej napędza wzrost cen.
Z drugiej strony, w przypadku spadku cen złota, dealerzy mogą sprzedawać wcześniej posiadane złoto, by odwracać te pozycje hedgingowe, pogłębiając spadek cen.
Dlatego prognoza Departamentu Badań Goldman Sachs na 2026 rok zakładająca cenę 4900 USD nie uwzględnia rosnącego popytu na hedging przy użyciu instrumentów pochodnych.
Oznacza to, że z jednej strony popyt na instrumenty pochodne daje szansę na przebicie tego celu cenowego, a z drugiej oznacza większą dwukierunkową zmienność w trakcie hossy na złocie.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Wszystkie oczy zwrócone na Walsh, czy w przyszłym tygodniu podczas „supertygodnia banków centralnych” G7 nadejdzie fala podwyżek stóp?
W obliczu rosnącej inflacji, konfliktów geopolitycznych oraz cen ropy przekraczających sto dolarów, banki centralne G7 wchodzą w kluczowy tydzień decyzji o stopach procentowych. Pod wpływem wyższej od oczekiwań inflacji bazowej, przewiduje się, że Fed dokona pierwszej podwyżki stóp od trzech lat; Bank Japonii ma podnieść stopy do poziomu 1,25%, co będzie najwyższym poziomem od 30 lat; banki centralne Wielkiej Brytanii, strefy euro oraz Kanada również wzmacniają swoje jastrzębie stanowiska. Globalna polityka monetarna stoi u progu istotnego zbiorowego zaostrzenia.
Czy Rezerwa Federalna będzie „podnosić stopy procentowe bez przerwy”? Czy powtórzy się „cykl zacieśniania polityki” z końca lat 80.?
Raport Citi wskazuje, że obecne środowisko makroekonomiczne jest bardzo podobne do okresu zacieśnienia polityki z lat 1988-1989, kiedy gospodarka wykazywała odporność, presja inflacyjna stopniowo narastała, a następnie aktywność gospodarcza spowolniła, co doprowadziło do zmiany polityki na bardziej luźną. W tamtym cyklu zacieśniania polityki, Fed podniósł stopy procentowe 16 razy z rzędu.
Rzadkie połączenie sił wrogów! Musk i Altman wspierają apel Dario Amodei o "globalne spowolnienie rozwoju AI"
Anthropic Amodei wezwał do „globalnego spowolnienia AI”, a jego rywale Musk i Altman niespodziewanie publicznie poparli tę inicjatywę. Trzej giganci zgodzili się na udostępnienie zewnętrznym stronom uprawnień do oceny na poziomie „pracowniczym” oraz na skoordynowane spowolnienie rozwoju. Altman nawet bezpośrednio ogłosił, że OpenAI nie przeprowadzi IPO w tym roku. Rezygnacja jednego z badaczy i fala zbiorowych „ucieczek” niekontrolowanych AI wywołały dawno nagromadzony niepokój w branży.
Najnowsza ocena Goldman Sachs: Wzrost stóp procentowych ≠ spadek amerykańskich akcji, wzrost zysków jest kluczem do hossy
Goldman Sachs uważa, że wysokie stopy procentowe stanowią przeciwny wiatr dla rynku akcji, ale nie zakończą hossy. Rentowność 30-letnich obligacji amerykańskich wzrosła do 5,3%, lecz dane historyczne pokazują, że w ciągu 12 miesięcy po podwyżce stóp średni zwrot z amerykańskich akcji wynosił aż +9%. Bilanse przedsiębiorstw są najsilniejsze od 20 lat, a inwestycje w AI i fala fuzji i przejęć nieustannie wspierają oczekiwania dotyczące zysków. Przewiduje się, że w 2026 roku zysk na akcję indeksu S&P 500 wyniesie 340 dolarów, co oznacza wzrost o 24% rok do roku.
