Wybory w USA już wkrótce, Wall Street stawia na podzielony Kongres, czy rynek czeka łagodny oddech?
Wraz ze zbliżającymi się wyborami śródokresowymi w Stanach Zjednoczonych, Wall Street powszechnie obstawia scenariusz „podzielonego Kongresu”, w którym Demokraci przejmują Izbę Reprezentantów, a Republikanie utrzymują Senat. Uważa się, że taki układ ograniczy radykalne reformy i złagodzi niepewność. Dane historyczne pokazują, że od 1950 roku, gdy podczas prezydentury Republikanina Kongres był podzielony, średni roczny wzrost indeksów giełdowych wynosił 13,7%, co jest wyższym wynikiem niż 8,3% przy pełnej kontroli Republikanów nad Kongresem i 4,9% przy pełnej kontroli Demokratów. Jeśli wyniki wyborów odbiegną od przewidywań, rynek może dalej silnie się wahać.
Wraz z tym, jak w Stanach Zjednoczonych wybory parlamentarne wchodzą w ostatni etap, Wall Street coraz częściej postrzega „podzielony Kongres” jako scenariusz bazowy i uważa, że taki rezultat może być relatywnie łagodną polityczną konkluzją w obecnych warunkach rynkowych.
Według Bloomberga, inwestorzy powszechnie spodziewają się, że w listopadzie Partia Demokratyczna odzyska kontrolę nad Izbą Reprezentantów, natomiast Republikanie utrzymają Senat, choć z ograniczoną przewagą. Rynek uważa, że ten układ zmniejszy prawdopodobieństwo szybkiego wdrażania znaczących polityk, zmuszając obie partie do impasu lub kompromisów w większej liczbie kwestii, przez co zmniejszy się niepewność polityczna.
Stuart Kaiser, szef strategii handlu akcjami w Citigroup w Stanach Zjednoczonych, napisał w raporcie dla klientów: „Podzielony rząd” „zmusza obie strony do impasu lub szukania kompromisu”, dzięki czemu wybory polityczne stają się łagodniejsze, „a rynek akcji może skupić się na fundamentach przedsiębiorstw i gospodarki”.
Jednocześnie rynek już przygotowuje się na zmienność wokół wyborów. Powiązany z indeksem zmienności Chicago Board Options Exchange (VIX) rynek kontraktów terminowych pokazuje, że zapotrzebowanie na ochronę przed zmiennością w odniesieniu do indeksu S&P 500 na początku listopada wyraźnie wzrosło.
Podzielony Kongres może być „najlepszym rozwiązaniem” dla rynku
Historyczne dane wspierają optymistyczne oczekiwania Wall Street. Według zestawienia Carson Investment Research, od 1950 roku, gdy prezydentem jest Republikanin, a obie izby Kongresu są podzielone między partie, średni roczny wzrost amerykańskiego rynku akcji wynosi 13,7%; dla porównania, gdy Kongres jest kontrolowany tylko przez Republikanów lub Demokratów, średni roczny wzrost wynosi odpowiednio 8,3% i 4,9%.
Brian Gardner, główny strateg polityki waszyngtońskiej w Stifel, komentuje: „Inwestorzy spodziewają się podzielonego Kongresu. Jeśli taki rezultat faktycznie nastąpi, Demokraci wygrają Izbę Reprezentantów, ale nie przytłaczającą przewagą, moim zdaniem możemy zaobserwować pewnego typu luzującą odbudowę rynku.”
Sztuczna inteligencja stała się jedną z najważniejszych kwestii obecnych wyborów parlamentarnych. Gdy nastroje związane z rozbudową centrów danych rosną, inwestorzy muszą stawić czoła coraz wyższemu ryzyku regulacyjnemu, które stoi przed kluczową technologią napędzającą czteroletnią hossę na rynku akcji.
W układzie podzielonego rządu ryzyko wystąpienia przełomowych zmian politycznych w obszarach takich jak sztuczna inteligencja, obronność i medycyna wyraźnie spada, co stanowi główny powód, dla którego rynek uznaje taki rezultat za „najbardziej pozytywny”.
Gdyby nastąpiło „jednopartyjne przejęcie”, rynek może doświadczyć gwałtownej zmienności
Jednak silne przekonanie rynku wobec podzielonego Kongresu samo w sobie stanowi potencjalne ryzyko — jeśli ostateczny rezultat znacznie odbiega od oczekiwań, rynek akcji może przeżyć gwałtowne wstrząsy.
Nie jest wykluczone, że Demokraci wygrają obie izby. Mimo że Trump wciąż jest największą siłą mobilizacyjną Republikanów, jego rekordowo niskie poparcie staje się dla partii poważnym obciążeniem. Republikanie liczą na kampanię wyborczą „Trumpapalooza” podczas wyborów śródokresowych, aby uniknąć porażki, której doświadczyli podczas pierwszej kadencji Trumpa.
Według Bloomberga, zespół Bank of America pod kierownictwem Michaela Hartnetta wskazał w zeszłym miesiącu, że jeśli Republikanie wypadną dobrze, a gubernator Teksasu Greg Abbott zostanie ponownie wybrany, będzie to wyraźna zachęta dla transakcji związanych ze sztuczną inteligencją; przeciwnie, jeśli Demokraci zdobędą Senat i Abbott przegra, rynek akcji czeka „znaczny spadek”.
Phil Wool z Rayliant analizuje, że jednopartyjne zwycięstwo Republikanów przyniesie korzyści sektorom z potencjałem do dalszego rozluźnienia regulacji, takim jak energetyka i finanse; natomiast „niebieska fala” Demokratów może wzmocnić odnawialne źródła energii oraz dostawców usług medycznych.
Instytucje z wyprzedzeniem przygotowują się, długoterminowe strategie pozostają dominujące
Mimo że rynek już przygotowuje się na wynik wyborów, nie wszystkie instytucje uważają, że wybory śródokresowe mogą zmienić strategie długoterminowe inwestycji.
Omar Aguilar, dyrektor generalny Schwab Asset Management, stwierdził, że choć polityczne rezultaty zawsze budzą niepokój wśród klientów, większość wyników wyborów ma ograniczony rzeczywisty wpływ na długoterminowe tendencje rynkowe. Przyznaje, że short-term volatility w konkretnych sektorach wzrasta, ale jego zdaniem, powinno się to traktować jako okazję do korekty portfela inwestycyjnego, a nie sygnał do zmiany ogólnej strategii.
„Klienci rzeczywiście się interesują, tak jak interesują się ceną ropy 100 dolarów za baryłkę,” mówi Aguilar. „Czy to oznacza, że muszą zmieniać strategię? Nasza rada jest stała: nie trzeba, wystarczy trzymać się dotychczasowej strategii.”
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Wszystkie oczy zwrócone na Walsh, czy w przyszłym tygodniu podczas „supertygodnia banków centralnych” G7 nadejdzie fala podwyżek stóp?
W obliczu rosnącej inflacji, konfliktów geopolitycznych oraz cen ropy przekraczających sto dolarów, banki centralne G7 wchodzą w kluczowy tydzień decyzji o stopach procentowych. Pod wpływem wyższej od oczekiwań inflacji bazowej, przewiduje się, że Fed dokona pierwszej podwyżki stóp od trzech lat; Bank Japonii ma podnieść stopy do poziomu 1,25%, co będzie najwyższym poziomem od 30 lat; banki centralne Wielkiej Brytanii, strefy euro oraz Kanada również wzmacniają swoje jastrzębie stanowiska. Globalna polityka monetarna stoi u progu istotnego zbiorowego zaostrzenia.
Czy Rezerwa Federalna będzie „podnosić stopy procentowe bez przerwy”? Czy powtórzy się „cykl zacieśniania polityki” z końca lat 80.?
Raport Citi wskazuje, że obecne środowisko makroekonomiczne jest bardzo podobne do okresu zacieśnienia polityki z lat 1988-1989, kiedy gospodarka wykazywała odporność, presja inflacyjna stopniowo narastała, a następnie aktywność gospodarcza spowolniła, co doprowadziło do zmiany polityki na bardziej luźną. W tamtym cyklu zacieśniania polityki, Fed podniósł stopy procentowe 16 razy z rzędu.
Rzadkie połączenie sił wrogów! Musk i Altman wspierają apel Dario Amodei o "globalne spowolnienie rozwoju AI"
Anthropic Amodei wezwał do „globalnego spowolnienia AI”, a jego rywale Musk i Altman niespodziewanie publicznie poparli tę inicjatywę. Trzej giganci zgodzili się na udostępnienie zewnętrznym stronom uprawnień do oceny na poziomie „pracowniczym” oraz na skoordynowane spowolnienie rozwoju. Altman nawet bezpośrednio ogłosił, że OpenAI nie przeprowadzi IPO w tym roku. Rezygnacja jednego z badaczy i fala zbiorowych „ucieczek” niekontrolowanych AI wywołały dawno nagromadzony niepokój w branży.
Najnowsza ocena Goldman Sachs: Wzrost stóp procentowych ≠ spadek amerykańskich akcji, wzrost zysków jest kluczem do hossy
Goldman Sachs uważa, że wysokie stopy procentowe stanowią przeciwny wiatr dla rynku akcji, ale nie zakończą hossy. Rentowność 30-letnich obligacji amerykańskich wzrosła do 5,3%, lecz dane historyczne pokazują, że w ciągu 12 miesięcy po podwyżce stóp średni zwrot z amerykańskich akcji wynosił aż +9%. Bilanse przedsiębiorstw są najsilniejsze od 20 lat, a inwestycje w AI i fala fuzji i przejęć nieustannie wspierają oczekiwania dotyczące zysków. Przewiduje się, że w 2026 roku zysk na akcję indeksu S&P 500 wyniesie 340 dolarów, co oznacza wzrost o 24% rok do roku.
